WIBOR - CISZA PRZED BURZĄ W POZNANIU
Drodzy Państwo,
Sąd bierze na celownik świadka – doradcę kredytowego, a po stronie kredytobiorczyni występuje Rzecznik Konsumentów!
Miały być fajerwerki i ostre starcie z bankowym Excelem, a wyszła nam proceduralna pauza.
Dzisiejsza rozprawa poznańska to jednak dowód na to, że czasem trzeba wziąć głęboki oddech przed ostatecznym uderzeniem. Sędzia zdecydował o odroczeniu posiedzenia z jednego, bardzo konkretnego powodu - uznał, że w pierwszej kolejności chce przesłuchać świadka ze strony banku.
A uwierzcie mi, świadek – doradca kredytowy będzie miał z czego się tłumaczyć. Zwłaszcza że dodatkową presję na sali zapewnia osobista obecność Powiatowego Rzecznika Konsumentów, który wspiera stanowisko o wadliwości umowy kredytu!
Co takiego kryją akta Getin Banku, że sprawa budzi takie zainteresowanie?
Mamy tu do czynienia z finansowym bingo:
Po pierwsze - wskaźnik DBPLN. Zwykły WIBOR to było dla Getinu za mało. Wymyślili więc autorski wskaźnik, który był po prostu średnią WIBOR-u z całego miesiąca. Dlaczego? Bo im bardziej zawiły wzór, tym mniejsza szansa, że klient zorientuje się, ile i za co właściwie płaci. Taki „WIBOR we mgle”.
Po drugie - do tego toksycznego koktajlu bank dorzucił słynny aneks „Mini Spłata”. Kiedy raty zaczęły dusić powódkę, bank rzucił jej koło ratunkowe. Sęk w tym, że było zrobione z ołowiu - iluzja ulgi na 2 lata, w zamian za którą bank ukrył w paragrafach gigantyczną podwyżkę marży na całą resztę życia kredytu.
Fajerwerków dzisiaj nie było, ale scena jest już gotowa. Kiedy świadek banku stanie w końcu na mównicy, by w obecności sądu i Rzecznika Konsumentów bronić tego potworka (DBPLN + Mini Spłata), popkorn będzie obowiązkowy!
Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na 23 lipca 2026 r. godz. 9:30.
Stay tuned!
Beata Strzyżowska radca prawny & WIBOR Team